mamy z zimy 2008r.
regina
Nie 27 Lip, 2008 11:12
anula1
Nie 27 Lip, 2008 11:31
dobra, moze jestem nagdorliwa...
meldunek na obu wątkach
regina
Nie 27 Lip, 2008 11:39
anula1, a co tam, lepsza nadgorliwość niż brak zainteresowania
MIKA80
Nie 27 Lip, 2008 11:43
Melduję się i pozdrawiam Mam nadzieję, ze to będzie spokojny i udany wątek :tongue:
Miłej niedzieli
regina
Nie 27 Lip, 2008 11:45
Mam nadzieję, ze to będzie spokojny i udany wątek
ja też !
motylek82
Nie 27 Lip, 2008 11:49
:tongue: w dobrym momencie weszłam jest nowy wąteczke super
wiec melduję sie.i zmykam na grilla do siostry
Miłej niedzielki
elfik
Nie 27 Lip, 2008 11:50
melduneczek
a ponieważ kazda z nas chce pisac o naszych skarbach to nie poruszajmy juz tego co było
co było a nie jest nie pisze sie w rejestr!!!!!!!!!!!
moja panna spi
dzis bedzie miała kapiel w basenie z bratem
i na obiad kalafiorka z indykiem
dla ciekawych: kalfior, brokuły, kabaczki i cukinie można dawac od 5 miesiąca
Aniulkas dziękuje za komplementy!!
Eliza synus cudo!!
Goff bede teskniła!!!
[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 11:51 ]
motylek82
Nie 27 Lip, 2008 11:53
kalfior,
wczoraj i dzis jadł kalafiorówke i smakowała mu
MIKA80
Nie 27 Lip, 2008 12:12
JA zaczynam od jabłuszka, potem marchewka i dalej jakoś poleci :tongue:
Powiedzcie mi, czy dawac codziennie po troszku czy robic przerwy na początku???
Eliza synek chyba podobny jest do Mamusi, chcoiaż nie wiem jak wygląda Tatus :tongue: Jest sliczny
CalaOna83
Nie 27 Lip, 2008 12:47
Cześć dziewczyny... co poniektrórym z Was wysłałam PW... prosze przeczytajcie je i ... zostawcie to dla siebie...
Tak jak napisal Elfik...
Gdybyście miały mi cos do powiedzenia, piszcie na PW (póki co nie mam bana, więc odczytam...) - żebyście już sobie nie zasmiecały wątku... bo nie warto...
Macie cudowne Dzieci... zdrówka im życze i cudownego beztroskiego dzieciństwa...
Miło było Was poznać... (tzn. większość... )
tuti
Nie 27 Lip, 2008 13:04
jestem...
melduje się i spływam dać małej papu...
buziole dla wszystkich...
ciesze się se zostajemy razem
regina
Nie 27 Lip, 2008 13:35
motylek82, elfik,
elfik
Nie 27 Lip, 2008 13:55
Macie cudowne Dzieci... zdrówka im życze i cudownego beztroskiego dzieciństwa...
i wzajemnie!!!
CalaOna83
Nie 27 Lip, 2008 14:26
jeśli było też do mnie skierowane to dziękuję w imieniu chłopców, pewnie też masz cudowne maleństwo, choć nie widziałam chyba albo nie pamiętam
Oczywiście, ze Twoich Chłopców też!!! Są świetni!!! I jacy juz duzi... a takie byly kruszynki
Moja Zuzka też długo nie chciala wcinać nowości... Teraz najbardziej lubi zalewajkę
Tuti I Elfiku...dziekuje za szczerość
A to moja Zuza... cud mój i szczęście największe:

Dla wszystkich zainteresowanych Cioć
Acha... mamy dwa zęby, 7,5 kg, 71 cm i nieskończone pokłady energii
eliza79
Nie 27 Lip, 2008 15:12
regina
Nie 27 Lip, 2008 15:23
pewnie ze tak
Regina atym ze chłopcy nie chca na razie nic nowego sie nie martw!!!
dzięki, będziemy próbować różnych smaków, a potem wrócimy do marchewki
CalaOna83
Nie 27 Lip, 2008 15:39
regina wysłałam Ci PW... i Cebie też się tyczy prośba, by zostało to między nami
Kto miał dostać tą wiadomość, to dostał... Chyba już nikogo nie pominęłam...
Gosieńko...a Ty juz o jeden RAZ za duzo do mnie napisałaś... teraz sobie juz daruj...
[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 15:40 ]
elfik
Nie 27 Lip, 2008 17:12
A Zuza ma 3 narzeczonych i 2 sie jeszcze szykuje
moaj tez ma faceta
Cała Ona Zuzia cud dziewczynka!!!
a to moja panna, waży 8300, 70 cm i zebów nie ma
tak rozrabiam

dziewczyna Tygrysa

z biała kiełbaską

relaks po obiadku

z mamusia dzis na ogródku

[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 17:14 ]
regina
Nie 27 Lip, 2008 18:03
CalaOna83, no to niezła łamaczka serc Ci rośnie
elfik, cudo zdjęcia, zwłaszcza to z kiełbaską
my dziś też trochę na podwórku fotek porobiliśmy, jak wrzucę na kompa to coś zamieszczę. A wogóle to dziś co chwila neo mi siada co chcę do kompa siąść to nie mam internetu
MIKA80
Nie 27 Lip, 2008 18:48
Zdjęcia super, więc ja też coś wrzucam
Elfik, widzę, ze wszystkie Hanki to dziewuszki z charakterkiem
W poszukiwaniu ząbków :


Kolekcjonerka kaczek:


Pełnia szczęścia:


Miłego wieczoru Mamusie
regina
Nie 27 Lip, 2008 18:53
MIKA80, Haneczka na wszystkich zdjęciach taka radosna
MIKA80
Nie 27 Lip, 2008 20:00
Reginkomoja Hania to taka śmiejka Wieczorami ma codziennie swoja arie ze śmiechem Zrywamy boki przy tym. Ja właśnie szykuję kąpiel , oby dzis NIuńka spokojnie zasnęła.
Zawsze po dniach pełnych wrazeń ma ogromny problem z zaśnięciem. Wczoraj po imprezie u babci Mała męczyła sie okrutnie. Zwymiotowała wszystko co zjadła na noc. Nie dziwie się tak nią telepali i huśtali i podrzucali a mi gula rosła Mam do siebie pretensje, ze nie zapobiegłam tym wyczynom a ile można wyrywać komuś dziecko. I tak mnie nie lubia bo mam swoje zdanie
gosieńka81
Nie 27 Lip, 2008 20:03
dzieciaczki na fotkach sliczne
reginko, kody wysle jak wyjasnie sprawe z nk
michalinka24
Nie 27 Lip, 2008 20:46
Hej dziewuszki miałam nie pisać ale nie moooooggggeeeeeeeeeeee!!!!!! cały czas czytam co piszecie i nerwy mnie targają wracam do was !!!!
Cała Ona Zuzia super dziewczynka i jaka duza:) moja Natalka tez ma kawalerów
Bylismy dzisiaj na działce i dałam jej basenik ale wiaterek wiał i bałam sie ja kąpać.
Ale mnie zjarało słoneczko ...aha no i wiadomosc dnia jedziemy nad morze w sierpniu
Życze wszystkim dziewczynom żeby na tym nowym wątku nie było kłótni sprzeczek albo niedomówień.!!!!!
[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 20:49 ]
Bubuś1984
Nie 27 Lip, 2008 21:11
melduję się na nowym wątku-mam nadzieję, że będzie już tylko spokojnie-w końcu jesteśmy szczęśliwymi matkami i to mamy okazywać, nic więcej.
regina
Nie 27 Lip, 2008 21:49
michalinka24, Bubuś
niutek
Nie 27 Lip, 2008 21:50
Witam sie w nowym wątku
Co miałam napisac to juz to zrobiłam w poprzednim. Dalej nic nie kapuje ale cóż takie życie i pewnie sie nie dowiem.
A tak na marginesie to chciałam przeprosic WSZYSTKIE STYCZNIÓWKI za moje zachowanie. Przemyślałam sprawe i jest mi przykro, że do tego doszło.
dobranoc
regina
Nie 27 Lip, 2008 21:53
niutek, i Ty też
[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 21:54 ]
niutek
Nie 27 Lip, 2008 22:10
Życze wszystkim dziewczynom żeby na tym nowym wątku nie było kłótni sprzeczek albo niedomówień.!!!!!
morelka191
Nie 27 Lip, 2008 22:38
Witam kobietki!
Czytam,czytam i jestem w szoku!No,ale co tam ja sie i tak nie wypowiadam,bo wpadam tylko od czasu do czasu to sie wtracac nie bede;P
Dzieciaczki poprostu SLICZNE!
elfik pierwsze i czwarte foto super!
A my dzisiaj sobie wypad nad morze do Holandii zrobilismy,Samira pierwszy raz dotykala piasku,moczyla nozki w wodzie morskiej,muszelki mamusia musiala sama zbierac,ale i tak super bylo:)
Pozdrawiam!
A tu jeszcze foto znad morza:)

regina
Nie 27 Lip, 2008 22:39
michalinka24 napisał/a:
Życze wszystkim dziewczynom żeby na tym nowym wątku nie było kłótni sprzeczek albo niedomówień.!!!!!
i to mi się podoba!
[ Dodano: Nie 27 Lip, 2008 22:41 ]
tuti
Nie 27 Lip, 2008 22:48
Teraz najbardziej lubi zalewajkę
Zuzolek to już duuuża panna
regina
Nie 27 Lip, 2008 22:56
wogóle to ten upał nas dobija....
_________________
nie tylko Was
Bubuś1984
Nie 27 Lip, 2008 23:15
mój się cały dzień naśmiewał....
mój też-tylko otworzył oczy i ze śmiechem:co wyjaśniło się? a potem nie chciał mnie gnojek na kompa puścić,
ach ci faceci nie potrafią zrozumieć, że my baby musimy gadać, jak nie na żywo to wirtualnie chociaż.
Mika Hania jest przesłodka, Elfiku Hania to niezła aparatka, a to zdjęcie z kiełbachą , morelko zazdroszczę wam tego morza.
a to nasz fotki, dawno nie wstawiałam to nadrobię troszkę:
tak sobie kniżkę czytam

tak się pluskam w baseniku

a tak skrobię jabłko swoimi dwoma zębachami

dobranoc
regina
Pon 28 Lip, 2008 00:41
Bubuś1984, słodkie... i jak Gabi ładnie siedzi
MIKA80
Pon 28 Lip, 2008 08:02
Dzień dobry kobietki.
Piszę jedną ręką bo z Hanią na kolanach. MuszE walczyc z nią o klawiaturę
Moj tato wczoraj zalamywal rece jak zobaczyl nas obie przy kompie i jak mala ciągnie klawiature i w nia stuka raczkami. Pyta "kogo wy wychowacie??? ' no ja nie wiem - tata informatyk a mama tez przywiazana do komputera :tongue:
Dzis wynagradzam Hani weekend, za malo przy niej bylam a mial mnie kto zastapic.
Bubuś Gabrysia pięknie siedzi!!!
Morelka Samira wygląda jakby chodzila
Pozdrawiam i do drzemki Hani :tongue:
daisy1980
Pon 28 Lip, 2008 08:29
Witam Was Kochane
Ja mam juz dosc upalów, a tu kolejny goracy tydzien sie zapowiada
Zmykam ogarnac chalupke, zanim hania spi
MIkaWlasnie zobczylam, na 1 stronce Twoja Hanie w sukieneczce niebieskiej. Moja hania dostala identyczna na imieninki od swojej cioci
motylek82
Pon 28 Lip, 2008 08:34
Witam :tongue:
Wczorajszy grill sie udał, pogoda przepiekna , malutki bawił sie na kocyku, a potem padł na godzinke...
Rany ile prześlicznych zdjęc
zacznę od mojej synowej :tongue: Haniu Miki jesteś przesłodka a Twoj usmiech cudowny...jesteś coraz piękniejsza
Elfik twoja Hania to łobuziara niezła
całaona Zuzia ślicznie podrosła
Samira śliczna mausia z ciebie
bubus jestem zafascynowana tym jak pieknie siedzi gabrysia...moj tak jeszcze nie potrafi
moj tez mąż powiedział ze ja chyba zwariowałam, ze wciąz siedzę na kompie...czasem sie wścieka
a Dawiduś dzis pięknie dzis spał... i moze to zasługa kaszki ktora dałam wieczorem...tylko zwykła, bo jeszcze nie kupiłam tej na dobry sen
[ Dodano: Pon 28 Lip, 2008 08:46 ]
regina
Pon 28 Lip, 2008 10:11

motylek82, fajnie, że grill się udał
michalinka24
Pon 28 Lip, 2008 11:03
HEj
Regino jestes bardzo ładną kobieta :-) a dzieciaczki masz świetne
Motylku super że gril się udał
Moja Natalka też uwielbia stukać w klawaiture od komputera
Wiecie co ja chyba jakaś porąbana jestem bo jak patrze na wasze zdjecia to sobie właśnie to uświadamiam no bo : chowam uszka Natalce,boje się ja wyciagać z wózka na dworze żeby jej nie przewiało, no na działce nie kładłam jej na kocyk bo bałam się owadów moją siostre wczoraj użądliła osa . Czy ja jestem ??????
AHA DOSTAŁAM @!!! ale boli , mój m mówi ze znów musze zajśc w ciąze żeby miec spokój na 1,5 roku . Ale u nas upał dzisiaj Natalka poszła z dziadkami na spacerek zaraz wróci i ak zobaczy mamusie jeszcze nie ubrana przed kompem to . musze sie ogarnąć narazie
tuti
Pon 28 Lip, 2008 11:06
U nas dziś znów upał...
Mała właśnie usnęła.... zaraz uciekam jej zupkę gotować...
Noc miałysmy taką sobie.... Natalka poszła spać to ja nie mogłam usnąć z tej duchoty... jak padłam ze zmęczenia to mała się obudziła pic jej się chciało... dałam herbatki pociągła parę razy i poszła spać... za to ja znów zasnąć nie mogłam.... obudziłą się o 6.30... wziełam ją do siebie do łóżka i dałam cyca... no i obudziłam się o 7.30 patrze dziecko śpi z cycem w buzi wyciągałam cyca dałam smoka i poszłam spać... wstałyśmy obie o 9
motylek82, fajnie ze niedziela udana... a Dawidek to normalnie na jakies 7 miesięcy wygląda... silny i duży kawaler
regina, chłopaków masz zniewalających
motylek82
Pon 28 Lip, 2008 11:11
mam chwilke wolnego
reginko wciąz sie zastanawiam jak dajesz sobie raded z dwoma urwisami.. :tongue: zdjęcia super a chlopcy jacy przystojni i ładnie jedza
Bubuś1984
Pon 28 Lip, 2008 11:21
Hej! ja tylko na sekundę bo gabi się właśnie obudziła i na razie słodko gaworzy w łózeczeku.
ja czapkę nakładam tylko jak trzymam małą na słońcu, co rzadko się zdarza, a tak to bez czapki i skarpetek paraduje.
czasem jak patrzę na inne mamuśki to myślę, że za delikatnie ją ubieram jak inne jeszcze kocami przykrywają.
sugerujcie się już teraz tym jak wam jest gorąco i tak samo maluchom.pa
elfik
Pon 28 Lip, 2008 11:41
dzień dobry
brawo dziewczynki!! w końcu wateczek wyglada tak jak powienien, pełno zdjęć maluszków i same przyjemne sprawy!!
Morelka, fotka super i zazdroszczę morze!!
Bubuś, Tuti zdjęcia w baseniku super i słodziudkie!!
A Dawid jak zwykle wspaniały i silny!!
Regina, Twoi chłopcy wspanialli a Ty jaka laska
zycze wszystkim miłego dnia
michalinka24
Pon 28 Lip, 2008 11:59
Tuti ,Bubus, Motylku poprosze dla nich o punkciki. W takim razie ja tez bede Natalce siągać opaske, a w skarpetkach to już dawno Natalcr nie ubieram tylko jak jest wieczó albo chłodno a tak cały czas z gołymi stópkami. A z tymi kocami to przegięcie jak ejst ciepło to porażka jak widze moja sąsiadka ma 3- miesięcznego synka i sama w letniej sukieneczce a dziecko kocem przykryte
Tuti twoja Natalka taka fajna , i jak się wirci w łóżeczku.
Dziewczyny moja Natusia nie bierze nadal stópek do buzi no i lewa rączka nie jest tak aktywna jak prawa
MIKA80
Pon 28 Lip, 2008 13:19
Hej KObietki
MOtylku, dzięki mój zięć rosnie jak na drożdzach i silny jak na męzczyznę przystało.
Tuti ale Ty fajne zdjęcia robisz. Musisz mnie nauczyc jak te kolaże można zrobic, próbowałam ale nie wyszło. Natalka super sie pluska i s.licznie wyglada, jak mama
Regina Ty to masz dwa razy tyle pacy ale za to dwa razy tyle radości i szczęscia Figury zazdroszczę a chłopcy superowi
MIchalinko nie dziwię się ,że boisz się o Natalkę. PO tej chorobie i w ogóle. Co do wyjmowania z wozka, to gdy jest duzy wiatr okrywam jej plecki pieluszka jak jest spocona. Czapeczke juz od dluzszego czasu zakladam taka cieniusia, bez wiązania i raz uszka zakryte, raz odkryte jak lezy w gondoli to jej nie wieje. Walcze z moim tatą jak idzie z nia na spacer, zeby nie przykrywal jej kocem bo ją przegrzeje. POZa tym moja Mała od swieta widzi skarpetki i raczej jest porozbierana. Wzielam sobie do serca to co Elfik napisala kiedys,z e gorzej przegrzac.
My już po pierwszym spacerku. 2 godzinki spania.
Ostatnio wychodzę na dwór w biegu bo jak Hania nie może zasnąć to w ryk ale za to na dworze dwie godziny spania. Usiadłysmy w cieniu, poczytałam książkę, odpoczęłam.
Musialam odejsc od komputera bo Mała znowu marudzila, ostatnio czesto jej sie to zdarza a jak nie moze zasnac to chyba najgorszy placz. Przed chwilą byla symfonia Przy gornej lewej jedynce zrobil sie taki milimetrowy doleczek z bialym rabkiem albo cos bedzie szlo alb przeciela sobie dziąselko zabawką.
Mam nadzieje,z e ten placz to z powodu ząbków a nie czegos innego
daisy1980
Pon 28 Lip, 2008 13:43
Regina Super chlopaki Juz Mozbna ich latwo rozróznic?
Bubus, Ale Gabi fajny ma bassenik i siedzi juz ze cho, cho
MotylkuWidze ze Dawidka ciagnie do butelki
TutiNatalka Ja stara plywaczka juz
Wyszlysmy z Mal na chwilke do sklepiku niedaleko po male zakupy i ja milam dosc. Wrociilam cala mokra niemalze Mala tez mial dosc. Teraz pposzla spac. Wiec na dluzszy spacerek dopiero wieczorkiem pojdziemy.
Ja tez jeszcze nie dostalam @. Ciekawe, kiedy , choc nie tesknie. Nadal karmie czesto wiec, moze przez to na razie nie dostaje.
[/b]
Bubuś1984
Pon 28 Lip, 2008 13:58
Michalinko o stópki się nie martw przyjdzie pora, moja wzięła stópki chyba ze 2x i chyba uznała, że jej nie smakują śmierdzące girasy , bo juz nie bierze.
a co do rączki hmm ja też używam częściej prawej i to jest normalne, po prostu jestem lewostronnie zlateralizowana, tzn, lewa półkula jest odpowiedzialna za pisanie, jedzenie, kopanie piłki prawą stroną.
ja swojej niuńce nie przyglądam się, której ręki częściej używa, bo to jest na razie nie istotne.
mój bratanek ten 11-miesięczny lewą mu nie wychodzi stukanie w garnki np., a prawą zasuwa jak szalony.
michalinka24
Pon 28 Lip, 2008 14:30
Michalinko o stópki się nie martw przyjdzie pora, moja wzięła stópki chyba ze 2x i chyba uznała, że jej nie smakują śmierdzące girasy , bo juz nie bierze.
a co do rączki hmm ja też używam częściej prawej i to jest normalne, po prostu jestem lewostronnie zlateralizowana, tzn, lewa półkula jest odpowiedzialna za pisanie, jedzenie, kopanie piłki prawą stroną.
ja swojej niuńce nie przyglądam się, której ręki częściej używa, bo to jest na razie nie istotne.
mój bratanek ten 11-miesięczny lewą mu nie wychodzi stukanie w garnki np., a prawą zasuwa jak szalony.
DZIĘKUJE pocieszyłas mnie kochana
Teraz Natalka śpi ściągnęłam jej pampersa i śpi z gołym tyłkiem bo strasznie się odparzyła aż sie ranki zrobiły i to po dzisiajeszym spacerku w upale. Do tego zrobił jej się naczyniak taki malutki już dawno Natalak miała miesiąc byłam u lekarza i ona powiedziała ze to naczyniak u dzieci to normalne ale teraz ten naczyniak robi się bardziej wypukły i bardziej krwisty , chyba bede musiał to pokazac lekarce. W dodatku po szczepieniu zrobiło jej się takie zgrubienie na udzie(6w1)
ależ u nas gorąco upał
[ Dodano: Pon 28 Lip, 2008 14:34 ]
regina
Pon 28 Lip, 2008 16:04
michalinka24, tuti, motylek82, elfik, dziękuję
Bubuś1984
Pon 28 Lip, 2008 17:48
ponawiam moje pytanie o turlanie się. im więcej z małą ćwiczę tym bardziej jest oporna i więcej płacze. tylko przekręcę ją raz i bek
wasze szkraby już się przekręcają?
MIKA80
Pon 28 Lip, 2008 18:13
Bubuś moja Hania juz od poltora miesiaca (ostatnio sprawdzalam) przekreca sie ale turlaniem bym tego nie nazwala. To raczej pelzanie w kolko z obracaniem sie z plecków na brzuszek. Ostatnio tez w druga strone czesciej sie przeklada ale w drugą jej latwiej. Nawet sciana nie jest przeszkodą Pozy ma boskie czasami. Bubus, czy te cwiczenia z Gabi to zalecenie lekarza??? Ja zaniechałam wszelkich cwiczen (chociaz te od Ciebie na otwieranie dloni pomogly ) i daje jej isc wlasnym tempem. Jedyne co robię to ustawiam jej przeszkodę dla stópek i wtedy idzie jak burza po dywanie
Daisy sukieneczke moja Hania też dostała od Cioci (matki chrzestnej) - kolekcja ReBaby . Na upały jak znalazł i co najwazniejsze ta sukienka będzie rosła z Hanią, co najwyzej będzie później tuniką.
MIchalinko moja ostatnio bierze paluchy u nózek do buzi ale gdy jakis czas temu pierwszy raz spróbowała miała minę jak przy lizaniu kwaśnego jabłka, jak wącham po całym dniu jej nózie nie dziwię się
[/b]
elfik
Pon 28 Lip, 2008 18:41
ponawiam moje pytanie o turlanie się. im więcej z małą ćwiczę tym bardziej jest oporna i więcej płacze. tylko przekręcę ją raz i bek
ja nic nie cwiczę, przyjdzie pora to sama zacznie
nauczyła sie przekrecac z pleców na brzuch ale tylko przez lewe ramię i robi to wtedy gdy ma ochotę
z pleców na brzuch nie umie
na brzuchu, czy plecach kreci sie wokól własnej osi i czasami na brzuchu do tyłu wedruje to wszystko
regina
Pon 28 Lip, 2008 18:44
Bubuś1984, z brzucha na plecki tak, odwrotnie nie
daisy1980
Pon 28 Lip, 2008 21:15
bubusMoja Hania przekeca sie z brzuszka na pecki i odwrotnie. Potrafi tak przemieszczac sie z jednego konca pokoju na drugi. Musze uwazac jak Ja nawet na chwile na lozku zostawiam.
A nozki tez sobie podjada.
Cos opornie szlo zasypianie dzis, pewnie przez ten upal, Ja Jestem cala Mokra, a co dopierio Maluch taki.
[ Dodano: Pon 28 Lip, 2008 21:17 ]
MIKA80
Pon 28 Lip, 2008 21:34
Kobietki, kiedy bezpiecznie można dziecko posadzic w spacerówce???
My narazie w gondoli, mam do tych kólek tez siedzisko spacerówki i do przyszlego roku tak pojeździmy. JAk Hania podrosnie kupię cos lzejszego.
regina
Pon 28 Lip, 2008 21:42
Kobietki, kiedy bezpiecznie można dziecko posadzic w spacerówce???
jak już samo siedzi
[ Dodano: Pon 28 Lip, 2008 21:47 ]
motylek82
Pon 28 Lip, 2008 22:08
chciałam się zapytac o spacerówke wiem ze wiele dziewczyn ma już spacerówki ja narazie zaczęłam wozić w spacerówce ale z wózka wielofunkcyjnego chcemy zakupić typową spacerówke mozecie mi jakąś polecic która zdaje egzamin w waszym przypadku???
kochana ja juz z miesiąc mam spacerówkę. Nie bardzo moge ci pomoc gdyż wybierając ja tez w duzej mierze segurowaliśmy sie ceną..niestety mamy ograniczony budżet domowy...ale jestem z niej zadowlona, jest firmy Graco, lekka 6,5 kg, trzy stopnie regulacji oparcia, i ma ochraniacz na zime...i kosztowała tylko 350zl
Bubuś1984
Pon 28 Lip, 2008 22:29
Kobietki, kiedy bezpiecznie można dziecko posadzic w spacerówce???
Gabi można powiedzieć, że już siedzi, ale na spacerkach nie wożę jej na siedząco-czasami tylko po równej drodze dla poćwiczenia równowagi sadzam ją ale bez oparcia tak, żeby w każdej chwili mogła się położyć. tak samo robię jak wózek stoi w miejscu, siedzi bez oparcia i kiedy chce się kładzie, po chwili odpoczynku jednak jest krzyk, bo znów chce usiąść.
w domu też nie obkładam jej poduszkami tylko kładę obok w razie upadku, ale ona się o nie nie opiera o nie.
Reginka poproszę punkciki dla dziewczyn, choć pewnie już sama rozdałaś
Mika owszem ćwiczę z Niuńką wg zaleceń rehabilitantki, ale powiem Ci, że mam już dość tego. Mi się wydaje, że z Gabi jest wszystko ok tylko idzie swoim tempem. Obrała sobie za cel siedzenie i udało się jej, a turlanie...pewnie przyjdzie na to czas, ale w poradni ją poganiają bo wg książek powinna się przekręcać. teraz idę w środę i pewnie dostanę następne ćwiczenia, albo ochrzan, że niby za mało ćwiczę.
ja pomagam jej się odbić, albo układam nogę na drugą stronę-takie ćwiczenia właśnie, ale Gabi tylko ląduje na brzuchu i jest krzyk. nie podnosi tyłka do raczkowania, nie kręci się wokół własnej osi-ja staram się nie panikować, ale właśnie tam w poradni mnie nakręcają. ciągle tylko słyszę-dziecko w 5miesiącu musi to, w 6 tamto, a mi łeb pęka. jak im powiedziałam, że Niuńka siedzi to udali, że nie słyszą.
chodzę tam, żeby mieć czyste sumienie, ale moim zdaniem każde dziecko idzie własnym tempem.
wasze dzieciaki się przekręcają, próbują raczkować-moja siedzi, wasze zaczną siedzieć to może mojej zechce się turlać.
dobranoc
niutek
Wto 29 Lip, 2008 09:15
Bubuś1984, Moja Jagódka ma opóźniony rozwój i nikt jej nie popędza ani nie zmusza owszem cwiecze z nia ale nic na siłę. Potrafi pelzac do tyłu i kręcic sie w kółko trochę podnosi tyłek i turla sie ale to też jak ma ochotę. Siedzi sama ale nie siada i to tyle a w jej wieku powinna potrafic dużo więcej. Jeden lekarz powiedział, ze niepokoic można sie za parę miesięcy a teraz tylko pomogac i nie robic nic na siłę. Bubuś1984, Gabi ślicznie siedzi i to w 100% ładniej od Jagódki a przecierz jest młodsza. Tu na necie jest napisana,ze dzicko w jej wieku powinno pełzac po podłodze u nas narazie nic takiego się nie dzieje bo małej wystarczy m kw
regina, ja osobiście cię podziwiam bo czasem karmienie Jagódki zajmuje mi godzinę a co by było jakby były dwie Jagódki
MIKA80, ja małą już od dłuższego czasu wożę w spacerówce.
motylek82
Wto 29 Lip, 2008 09:32
Hello
Dawiduś mnie zadziwia bo spi juz 1,5 godziny...no ale w nocy znow dał mi popalić bardzo czesto sie budzil, wiercił sie, kręcił ..a teraz odsypia ale juz chyba znam przyczynę...raczej budzi sie nie z głodu a bolu brzuszka...od kiedy zaczełam dawac zupki to ma straszne zaparcia i bez czopka ani rusz ...pediatra zasegurowała mi aby przerwac dawanie zupek na jakis czas, ale ja nie chce tego zrobić bo to nie ma sensu gdyż gdy potem moze byc to samo...Czy któras z was moze ma jakiś sposób na to aby regularnie dziecko sie wypróżniało? A chciałam dodac ze daje mu sporo wody i herbatek do picia, i stosowałam nawet suszone śliwki i nie nie pomaga A tak wogole ile dziennie dziecko powinno wypijac wody???
bubus kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie....kazde z naszych dzieci potrafi cos czego inne nie umie jeszcze ...i dlatego kazde dziecko jest wyjątkowe
MIKA80
Wto 29 Lip, 2008 09:37
Dzień dobry
Wracając do tematu ćwiczeń itp. JA uważam, ze spokojnie należy podchodzić do tego czy dziecko już siedzi, czy się turla itp. Dziecko to nie zegarek i nie wie, że wg książek ma być tak i tak.
Ja zostawiam biegowi czasu. Co do siadania to do końca 8 miesiąca nie ma co się martwić. Jeszcze się w życiu nasiedzą. Owszem jak coś nas niepokoi można porozmawiać z lekarzem.
Niutku co Ty gadasz??? Jaka opóźniona??? Przecież Jagódka to zdrowa dziewczynka!!! NA wszystko przyjdzie pora.
U nas przyszła pora na odchudzanie mamusi Hania odstawia takie symfonie, toczy hektolitry śliny przy tym i muszę ja nosić i nosić aż się uspokoi i zaśnie. Obstawiam zabki tylko niestety to może trwać i trwać i trwać No ale cóż :tongue: damy rady. Jestem pewna, ze u nas będą przeboje z zębami 8-)
MIłego dnia
motylek82
Wto 29 Lip, 2008 09:40
Wracając do tematu ćwiczeń itp. JA uważam, ze spokojnie należy podchodzić do tego czy dziecko już siedzi, czy się turla itp. Dziecko to nie zegarek i nie wie, że wg książek ma być tak i tak.
Ja zostawiam biegowi czasu. Co do siadania to do końca 8 miesiąca nie ma co się martwić. Jeszcze się w życiu nasiedzą. Owszem jak coś nas niepokoi można porozmawiać z lekarzem
i tak trzymaj!!!!! Zgadzam sie...ja swego tez do niczego nie nakłaniam...do wszystkiego doszedł sam
MIKA80
Wto 29 Lip, 2008 09:53
Motylku nie wiem co zrobić z tymi zaparciami. ja bym sobie śliwkę odpusciła bo chyba trochę cieżka jak na taki mały brzuszek. IWme jedynie, ze maksymalnie można podac 60ml soku w tym wieku w ciagu doby a plynow 100ml na kg ??? Zaraz poszukam ile.
Ja bym zupki przerwała, jeśli to faktycznie po tym. Nie chodzi o to, że później będzie to samo, niekoniecznie, dziecko rosnie i układ pokarmowy rozwija sie. MOze wiecej jabluszka???
tuti
Wto 29 Lip, 2008 10:01
Witam...
MIKA80
Wto 29 Lip, 2008 10:03
Tak MOtylku, sprawdziłam, dobrze pamiętam :
"– Maluch ważący do 10 kg potrzebuje około 1 litra płynów dziennie; jeśli jest cięższy – więcej o około 20–50 ml na każdy dodatkowy kg masy ciała.
– Ilość wszystkich wypijanych płynów w pierwszym roku życia nie powinna przekraczać 1,5 litra dziennie "
Sąsiad daje mi taką fajna gazetkę z poradami dla młodych mam i tam było między innymi o soczku i duzo pisza, zeby w miarę mozliwości przyzwyczajać dziecko do czystej wody. Jeśli dajemy dosładzane produkty to dziecko bardziej domaga sie cukru niz picia.
Zobaczymy czy ta moja Hanula będzie piła wodę, ja w weekend zaczynam urozmaicać dietę bo skończymy pół roku, jak ten czas leci!
gosieńka81
Wto 29 Lip, 2008 10:52
czy przy zabkowaniu kupki moga byc inne?
czy moze sie bardziej ulewac?
a moze dziecko w tym wieku nie powinno juz ulewac?
pytam o to, bo u nas zebow nadal nie ma...
tuti
Wto 29 Lip, 2008 11:59
hmmm... jeśli kupki są inne i ulewa bardziej raczej przyczyny nie szukałabym w ząbkowaniu... chyba... nie wiem... raczej może coś z brzuszkiem, pokarmem?
samo ulewanie mówi się ze to przypadłość wieku niemowlęcego wiec po 6 miesiącu powinno się skoczyć... choć wiem ze w niektórych przypadkach trwa to dłużej....
motylek82
Wto 29 Lip, 2008 14:15
Dziekuje Mikus i tuti prosze dla tych kobiet mega punkciory
postatnowiłam ze zminimalizuję zupki do kilku łyzeczek dziennie ( do okolo 6) aby nie zaprzestać podawania glutenu...ale zupki bede rozcieńczać aby były bardzo rzadkie...i bede wiecej wody samej podawać mu gdyż litra raczej nie dawałam...myśle ze to powinno pomoc...
moj syn mnie zadziwia dzisiaj...byliśmy na spacerze z godzinke, zaczał marudzic i nie przestawał wiec poszlam do domu, Jak tylko przekroczyliśmy próg zaczął lac deszcz moj syn jest jasnowidzem ...
i jeszcze jednym mnie zaskoczył...poszlam na chwile do sklepu, Dawidka zostawiłam z mamą , przychodze a on śpi...pierwszy raz zasnął sam ...bez rzadnych wspomagaczy typu cyca czy kołysanie
tuti Natalka mimo ze drobniutka to ma bardzo duzo siły fajny macie basenik...
gosieńka81, nie wiem czy przyczyną ząbkowania może byc ulewanie... ale moze miec biegunke lub miec zaparcia przy ząbkowaniu...obserwuj Marysię
tuti
Wto 29 Lip, 2008 14:37
Natalka dzis okrutnie marudna...
rano przespała się 30 min ido tej pory nic... spać nie moze... pic nie chce... sama nie poleży.... noszenie nie pomaga...
brzęczy i stęka i brzęszy i stęka...
może upał jej przeszkadza... albo marudzi przez te dziąsła....
MIKA80
Wto 29 Lip, 2008 15:42
Tuti moja Hania już drugi dzień tak daje czadu, ze aj. Jak do tej pory usypiała na spacerze, sama czy przy piersi to teraz jest taki płacz i ryk, ze tylko na ręce i chodzę z nią aż nie zaśnie. Ja tak długo nie pociągnę Wszystko pcha do buzi i slini się więc obstawiam zęby 8-)
Zdjecia piękne, modelka jeszcze piękniejsza, na tych pierwszych taka biedniutka. NIc gorszego od upału nie ma
MOtylku no widzisz, Dawidek pokazał Ci, ze sam potrafi jak chce :tongue: Dawaj mu więcej wody i powinno być ok.
Gosieńka81 nie wiem, wydaje mi sie, że stres u dziecka też spowoduje, ze brzuszek będzie reagował ale najczesciej jedzenie jest przyczyną. Ząbkowanie to niestety stres
regina
Wto 29 Lip, 2008 16:47
niutek, Jagódka jest wcześniakiem, więc trzeba brać pod uwagę wiek skorygowany, moi powinni mieć 3,5 miesiąca a nie prawie pół roku, więc nie dziwne, że jeszcze nie siedzą, widzę, że rozwijają się dobrze, ale w swoim tempie, a nie wg planu kiedy co powinni już robić, Jagódka też idzie swoim tempem
motylek82, obyś szybko uporała się z bólem brzuszka u Dawidka, a dajesz mu może inacol, debridad, czy coś innego na brzuszek? Może by poogło.
anula1
Wto 29 Lip, 2008 21:04
witam Kobiety
ja tylko migiem
gosienka przy ząbkowaniu może być lekka biegunka, kater, nawet temperatura do 38 stopni, często odparzenia pupki i takie inne historie...
u nas nadmiar urodzaju- dolny ząbek wyszedł, drugi się pcha a na górze dziąsła rozpulchnione
w nocy pobudki co godzinę zasypia po przytuleniu na rękach i po smarowaniu żelem
Kobietki śliczne te wasze dzieciaczki tuti super basenik, chyba też coś takiego kupimy
motylku możesz spróbować jeszcze na kupki herbatkę z rumianku ( bo działą rozlużniająco) u nas najlepiej pomogły jabłuszka codziennie przynajmniej pól słoiczka i teraz kupa jest codziennie rano śliwki suszone gerbera też moga być, albo soczek ze śliwek suszonych - choć szczerze u nas nie pomógł, no i jeszcze Debridat... nie martw się, jak nie boli go brzuszek, nie płącze to może przez te upały bo więcej wody teraz potrzebuje
co do herbatek to mały wypija dziennie około 200 ml herbatki, próbuje mu dawac
samą wodę ale nie bardzo chce i chociaż kilka ziarenek musze dodać...
Bubus mój się kręci tzn przewraca z pleców na brzuszek - ale powiem Ci, że opanował to w ciągu 2 dni i teraz tylko tym się zajmuje. za to wogóle nie siedzi, nawet na 10 sekund nie trzyma równowagi, więc go nie sadzam.Nie martw się kochana, Gabi ma jeszcze na wszystko czas.
Mika
my też jeszcze w gondoli jeżdzimy, bo mały kiepsko siedzi i sie gibie na boki a boję się go pokrzywić. poczekamy jeszcze z miesiąc, mam nadzieję, że nie wyrośnie z gondoli na zime bedzie spacerówka x-landera a potem kupimy pewnie jakąs parasolkę :tongue: kurcze nie mogę się uczyć
reginko podziwiam wszystkie dubeltowe mamusie
zmykam kolacje robić...
buziolki i dobrej nocy
Bubuś1984
Wto 29 Lip, 2008 21:27
cześć! późno dziś, ale lepiej późno niż wcale.
u nas dziś nocka po kaszce ok, dojadła tylko po 24 i spała do 7. zmieniamy pory pobudek i porannego karmienia, żebym do pracy na 9 się wyrabiała ze wszystkim.
u Gabi w pokoju remont pełną parą-sufit zwalony i ponad pół ściany wywalone-mam nadzieję, że na jesień zostanie niewiele roboty tam.
gosieńka81
Wto 29 Lip, 2008 22:00
a tak na marginesie(nie żebym się czepiała), ale świadomie się z nami nie przywitałaś??wcześniej nigdy coś takiego ci się nie zdarzało.
coś ty
ale nie wiem jak mam się do was odnosić... nadal jesteśmy koleżankami czy nie?
bo na waszym zdaniu mi zależy
na tym wątku miało niebyć kontynuacji poprzedniego, ale napiszę tylko, że za 7-10 dni NK prześle mi zestawienie ostatnio wykonywanych na moim koncie operacji, liczę że coś się wyjaśni
a co do ulewania, to dziękuję za odp, za tydzień mamy szczepienie, więc zapytam pediatry
dobranoc
daisy1980
Wto 29 Lip, 2008 23:02
Ja tez dzis pozno... Mezus poszedl spac, pewnie sie rano zapyta A Ty najpierw siedzis zna forum po nocy, a pozniej wstac nie mozesz rano
Upaly, ach te upaly, dobijaja Nas Mal dzis nawet zrobila sobie drzemke 2-godz. w ciagu dnia, czym Mnie zaskoczyla Wyszlysmy doipero po 18, tzn. Mezulek wyszedl, bo ja do dentysty musialm jechac.
Jak wrocilam to Mala juz po kapieli byla i po jedzonku Tylko spac nie chcail , wiec mamusia Musiala przytulic i zasnela
Pojawilo Mi sie jakies dziwne uczulenie, czy co na piersiach, takie czerwone krostki, sswedza.. Moze Ktoras Wie co to Moze byc?
Nie Poczytalam Co u Was, bo juz padam., jutro Nadrobie, Milej Nocki
niutek
Sro 30 Lip, 2008 09:01
Gocha wracja!!!
Wiecie ten upał jakos mi nie przeszkadza mam domek nad rzeczką i moge się w niej pluskac, piwnica jak to piwnica zimna jak cholera, w domu też chłodniej bo otwarte sa drzwi do piwnicy. Ja przeważnie siedze w domu to przeprowadzka w toku ale czasem wyjdę na dwór.
TUTI fotelik jest świetny a zdjecia cudowne.
REGINO masz racje ja też tak uważam, nasze dzieci maja swój rytn i tok rozwoju. A co do rozwoju to mała wczoraj zaczęła przekręcac sie z pleców na brzuszek i nawet rączki wyciąga z pod siebie.
Jagódka pije bardzo duzo herbatki i soczków, i ciagle sika, czasem sie uleje, dlatego GOSIU widzisz to nie dotyczy tylko Was, ale lekarz napewno Wam pomoże.
ELU może jakiś rajdowiec Ci rośnie
tuti
Sro 30 Lip, 2008 09:53
Dziękujemy za komplementy
Powiem wam że z tego baseniku jestem naprawdę zadowolona....
a najlepsze ze mała w nim ćwiczy łapanie równowagi na siedząco... nawet tak się przewróci to na miekkie i się śmieje...
U nas wczoraj był dzień marudy...
Zobaczymy dziś...
Nocka taka sobie... Natalka budziła się 2 razy... a raczej wierciła z zamkniętymi oczkami...
Wiec wstałam dałam jej herbatki pociągła ze 3 razy i wypchnęła butlę... dałam smoka i poszła spać...
dziewczyny jak śpią wasze maluszki?
moja pierwszy miesiąc tylko na boczku później zaprotestowała i żadną siłą na boczku spać nie chciała wiec spała na plecach.... teraz od jakiegoś tygodnia sama przekręca się na boki tak zasypia.... a dziś to na brzuszku spała co dziwi mnie okrutnie bo ona na brzuszku nie lubi leżeć... raz w nocy tak zasnęła, i nad ranem też tak aż mąż ją chciał przekręcić to zaraz na śpiocha przy nim na brzuch benc sama i tak do 7 spała....
teraz 9.20 usnęła w leżaczku... zobaczymy jak długo pośpi....
u nas dziś znów upał okrutny.... i jak tu dzieci mają być grzeczne jak nam ten upał tak dokucza....
w ogółe znajoma lekarka mówiła do mojego teście ze w naszym mieście to jakaś plaga chyba panuje co drugi niemowlak chory na gardełko i wysoka temperatura wyobrażacie sobie mówiła ze dzieci potrafią miec w takim upale niemalże po 40 st gorączki... mam nadzieje ża Natalcie to ominie
a zapomniałabym... Mała wczoraj zrobiła kupkę 3 razy.... dziwne bo cały czas robiła 1 raz dziennie... kupki były ładne papkowate i nie zielone... wie wiem
motylek82
Sro 30 Lip, 2008 10:14
Hej :tongue:
tuti
Sro 30 Lip, 2008 10:33
Natalka jeszcze śpi może jak odpocznie to nie będzie tak marudzić
daisy1980
Sro 30 Lip, 2008 10:48
MotylkuA mozna cos na to stosowac, mam na mysli masci? Mialm isc do Mojej doktorki z tym, ale na urlopie.
Moja hania dzis budzila Mi sie kolo 2.30, a potem 5, . No, prawie ze na spiaco karmilam Pobudka kolo 7, zabawa, no i jak zasnela o 9 to spi jesczae normalnie w szkou zjestem
Mi Tez oststanio zasypia na boku, a nawet na brzuszku, balam sie troszke, no ale Skoro jej tak dobrze.
Zmykam cos porobic, zanim spi
gosieńka81
Sro 30 Lip, 2008 12:12
witam
motylek82,
zębów nadal nie widać
ale marudna Niunia jest
ma problemy z zasypianiem, ale jak już zaśnie to śpi ostatnio 21.30-7
a dzisiaj jeszcze ją położyłam koło siebie w łóżku to pospała po porannym karmieniu do 9.30
ale w nocy też troszkę marudzi, ze 2x się przebudzi, ale wystarczy pogłaskanie i smoczek
aha, no i oprócz cyca na noc daję też butelkę, przeważnie 60ml modyfikowanego ale czasem też ściągnięty pokarm
spacery już nie są zbyt przyjemne, bo zawsze kończą się płaczem
siedzi cały czas, w wózku już ma tą umiejętność opanowaną, a o spaniu możemy tylko pomarzyć
pozdrawiam
tuti, kupka u nas jest przeważnie raz dziennie, ale czasem zdarzą sie też 3-4
motylek82
Sro 30 Lip, 2008 16:47
MotylkuA mozna cos na to stosowac, mam na mysli masci? Mialm isc do Mojej doktorki z tym, ale na urlopie.
ja stosowałam ale mi nic nie pomagało, mozesz sprobować, bo wiem jak to strasznie swędzi...a juz przypomniałam nazwe proszku,. ja piore ciuszki od poczatku w Loveli i ja mam od niego uczulenia a dla Dawidka jest ok
anula1
Sro 30 Lip, 2008 16:50
motylku
[ Dodano: Sro 30 Lip, 2008 16:54 ]
Bubuś1984
Sro 30 Lip, 2008 17:51
Witam!tylko na chwilę jestem teraz.
michalinka24
Sro 30 Lip, 2008 18:37
Hej
dzisiaj załatwiłam juz wszystko z wychowawczym. Decyzja bedzie 19 sierpnia
Teraz karmie Natalie i ide znów na spacerek, u nas sa cudowne spacerki malutka je kocha a jak chce isc na dwór to patrzy na okno i krzyczy mammm .
Nocki sa takie ze Natalke sie kapie i karmi i wtedy zasypia ale musza byc wszystkie te czynnosci i jak zasnie o 21 to o24 daje jej pic i spi do 4-5 nie raz do 6 czyli fajnie spi juz znowu bo wczesniej to przez kaszel budziła sie co 2 godziny.
Motylku i inne kochane kupcie sobie w aptece wode koperkowa i jak dziecko ma problem z kupka to po kilku łyzeczkach zaczyna pierdziec i robi kupke. Mozna do 6 łyzeczek dziennie podawac.
daisy1980
Sro 30 Lip, 2008 21:25
My tez mamy problem z kupkami, od 2 dni nie ma, za to pierdzi niesamowicie
Moze tez Tej wody koperkowej sprobujemy.
Moja hania tez uwielbbia spacery, rozglada sie doookola, usmiecha do pan w sklepie No, doppoki nie poczuje sie zmeczona i nie zasnie
Moj Mezulek od jutra ma urlop Troszke sobie odsapne
Dzis pustki, pewnie wszystkie zmeczone pzrez upaly.
To ja tez zmykam lulu
motylek82
Sro 30 Lip, 2008 21:29
Maly zasnął o 21..ciekawa jestem jak noc mi sie dzis szykuje
niutek
Sro 30 Lip, 2008 22:34
Wiecie moja mała nie ma problemu ze spania ale wystapił u nas inny problem. Otóż ona garnie sie do stania, ma tak sztywne nogi, co sie okazało ja miałam to samo! nawet nie raczkowałam tylko odrazu stanęłam. Ciągnie sie po szczebelkach a na rękach stoi twardo i jak ja sie bierze w góre to bek. Muszę ją czymś zajmowac bo nie moze stac jest za mała a tym bardziej to tej dysplazji.
p.s. sorki za znaki ale alt mam zalany sokiem
Bubuś1984
Sro 30 Lip, 2008 23:00
a ja jak zwykle ostatnia piszę, M śpi oglądając film, a ja mam chwilę popisać. uprzątnęłam chatkę, bo kurzu teraz co nie miara jak remont, gruzu od cholery i się biedny M zmęczył jak cholera-dobrze, że moi bracia mu pomagają.
u nas dziś dzień w średnim humorze. Gabi straaaaaaaaaasznie płakała na rehabilitacji, a oni tam nie zwracają uwagi, że dziecko płacze i mimo to ćwiczą.ja jeszcze nigdy nie słyszałam Gabi tak płaczącej- nie zanosiła się, ale krzyk, płacz, krokodyle łzy były. Patrzyła się na mnie takim błagalnym wzrokiem, a ja nie mogłam nic zrobić. Darła się niunia w niebogłosy, ale nie dziwię się jej, bo tak nią wyginała na wszystkie strony, że szok.
Uspokoiłam ją i potem rehabilitantka wzięła małą na chwilę na ręce i znów się rozdarła.
no i potem już cały dzień był płaczliwy.
Próbowałam potem ćwiczyć z niuńką w domu i tak zastanawiam się czy ona po dzisiejszym się nie zraziła, bo tylko zabierałam się do ćwiczenia a ona histeria
Nie ćwiczymy przewrotów, bo uznała, że mała ma umiejętność, ale nie lubi tego i jej się nie chce, przyjdzie czas to polubi. dziś kilka razy przekręciła się sama i na brzuchu jak przesuwałam zabawkę dookoła niej to kręciła się, żeby ją dostać.
Rehabilitantka stwierdziła, że skoro ona się nie ciągnie do raczkowania z brzucha to będziemy ją uczyć z siadu i właśnie te ćwiczenia są okropne.
wkurzam się, że nie pozwalają jej iść swoim tempem, chociaż w sumie skąd mogę wiedzieć czy np. te ćwiczenia nie przyspieszyły jej siedzenia. może faktycznie jest tak jak mówiły na początku, że ćwiczenia nie zaszkodzą, a mogą przyspieszyć rozwój.
dziś mi powiedziała, że z małą jest wszystko ok, a pochodzić jeszcze można.ale jak dziś zobaczyłam jej histerię to mi się odechciało.
miałam was zapytać: czy wasze maluchy też przechodzą etap "bez mamy ani rusz", bo moja córcia od kilku dni nie opuszcza mnie ani na krok, a jak zniknę jej z oczu to jest straszny płacz.
dobranoc
[ Dodano: Sro 30 Lip, 2008 23:05 ]
regina
Sro 30 Lip, 2008 23:12
hej, ja na chwilę, mam strasznie mało czasu, ciągle zabiegana chłopcy mają jakąś wysypkę, dostali dziś Elocom, mleczko na HA musimy zmienić, w ndz. chrzciny, a tu masa roboty obiecuję nadrobić i porozdawać punkciory jak tylko chwilę luzu znajdę, wybaczcie troszkę cierpliwości jeszcze, pliiiiisssss
niutek
Czw 31 Lip, 2008 09:13
Bubuś1984, a czy te cwieczenia są aż tak konieczne?? tak szkoda Gabi
Regino, mnie czeka to za tydzień, dasz radę, a masz pomoc??
motylek82
Czw 31 Lip, 2008 10:17
Witamy :tongue:
regina
Czw 31 Lip, 2008 10:26
Regino, mnie czeka to za tydzień, dasz radę, a masz pomoc??
Mama w sprzątaniu pomaga, ciocia piecze ciasta, resztę ja.
gosieńka81
Czw 31 Lip, 2008 10:38
hej
niutek
Czw 31 Lip, 2008 10:43
regina, oj to nie tak źle, ja gotuje tylko drugie danie resztą zajmują się babcie.
motylek82, Dawiś przynajmniej sie dobrze bawi
MIKA80
Czw 31 Lip, 2008 11:09
Regina jeszcze dwa dni, uroczystość i odsapniesz Gdybyśmy teraz chrzcili Hanię to zakrzyczałaby w kościele księdza taka jest rozgadana.
Motylku Ty to masz fajne nocki ale ja ostatnio tez wstaję do Małej, chociaż nie daje mi bardzo popalić. Zje, poprzytula się i spać Dobrze, ze kupka juz sie pojawiła
Czy Wasze dzieciaczki na widok cycka lub flaszki wznoszą okrzyki radosci??? MOja tak pokrzykuje zadowolona jak już jest na poduszce do karmienia i widzi pierś, że boki zrywać i jest coraz głośniejsza
Bubuś moja Hania miała taki etap a nasilenie jakieś 6 tyg temu, teraz już lepiej ale właściwie nie daje mi odejść od siebie (wtedy nie mogla mnie stracić na sekundę z zasięgu wzroku) Teraz tez nie daje mi pisać bo nie patrze się na nią tylko w monitor :tongue:
Co do rehabilitacji to ja bym dała sobie spokój. Jeśli nie ma wskazań a męczyć dziecko tylko po to, że nie zaszkodzi a co najwyżej przyspieszy?? Ja bym dała sobie spokój. Gwarantuję Ci, że Gabi wcześniej czy później sama do wszystkiego dojdzie a szkoda, żeby zrobiła sie przez te ćwiczenia nerwowa i płaczliwa.
Niutek mi tez mówią, ze za wcześnie nie sadzać itp ale jeśli dziecko samo się ciągnie i w końcu usiądzie to mu nie zabronię. Podobno dziecko samo sobie krzywdy w ten sposób nie zrobi ale na stanie na pewno za wcześnie, chyba że Jagódka uzna inaczej
Gosieńka pisałaś kiedyś o planie jak zamierzasz dawać w ciągu dnia jedzonko mogłabyś to jeszcze raz napisac . JA tez myślę o powrocie do pracy a niedługo będę wprowadzac nowosci.
Co do zarzutów i winy, oczywiscie dowody sa najważniejsze 8-)
Michalinka ja się zbieram i zbieram, większość papierów mam ale jeszcze nie zlożylam o wychowawczy Musze zrobic to w przyszłym tygodniu.
Anulka pisałaś, ze nie możesz się uczyć - wierzę!!! Ja się ciesze, ze wszystkie egzaminy za mną a już drugi miesiąc siadam do książek i jakoś mi nie wychodzi Chcę sobie trochę przypomnieć.
Pozdrawiam i miłe go dnia życzę
gosieńka81
Czw 31 Lip, 2008 11:19
Co do zarzutów i winy, oczywiscie dowody sa najważniejsze 8-)
mój plan
od przyszłego tyg zamiast cycusia w południe - zupka lub obiadek, a po popołudniowym cycusiu (u nas wpada ok 15) 1/3 lub 1/2 słoiczka deserku, i tak przez 2 tyg
po tym okresie
ok 12 obiadek, ok 15 deserek, a rano (u nas ok 9), po cycusiu trochę kaszki,
i tak znowu prze 2 tyg,
a potem rano kaszka, w południe obiadek, potem deserek, a resztę karmień, czyli po przebudzeniu, i późnym popołudniem oraz wieczorem - pierś
znikam - szczęśliwa godzina, bo właśnie mamy kupkę
Bubuś1984
Czw 31 Lip, 2008 14:49
cześć! mam chwilę- M na spacer poszedł.
co do ćwiczeń też myśle, żeby zrezygnować, we wtorek mam spotkanie z panią doktor w poradni rehabilitacyjnej-zobaczymy co powie czy będzie kazała ćwiczyć czy nie.
ale jestem wściekła-może nie powinnam ale jestem- po 3 miesięcznym pobycie w stanach wróciła chrzestna Gabi i wiecie co jej przywiozła-grzechotkę taką z chicco, ale ona u nas jest warta z 25zł, a tam to grosze.po prostu jestem wkur....!!teraz tam takie przeceny a ona sie na grzechotkę wysiliła.
reginka powodzenia na chrzcinach, a wysypka na pewni nie długo minie.pa
tuti
Czw 31 Lip, 2008 15:00
Witam
U nas upał nadal daje popalić...
w dodatku mała nadal marudna w dzień okropnie... już niech te zęby wyjdą i dadzą nam odpocząć
w dodatku w nocy dzis 2 razy turlała się po łóżeczku.. wstałam dałam kilka łyków picia smoka i poszła spać.. a o 3 pobudka i godzinę się turlała i śmiałą i bawic się chciała zamiast spać za to jak w koncu usnęłą to do 8 spałą dałam cyca i pospałą jeszcze do 9...
no i od 9 dopiero teraz usnęła.... śpi 15 min...
w dodatku u nas chyba po kaszkach są zielonkawe kupki....
i po kaszce ryżowej z bananami z nestle, i po ryżowo mlecznej z bananami z bobovity... i po misiowym ogródku puure ryżowym z marchewką i groszkiem...
nie bardzo ale zielonkawe... nie ba bólów brzuszka...
i teraz nie wiem... czy to na ryż ? tak reaguje?
jedna znajoma położna mówiła żebym dawała dalej może brzuszek się przyzwyczai...
co ja ma zrobić? kaszek jej wogóle nie dawać?
co dzień korzystamy z baseniku i młodej robimy kąpiele... ale ma ubaw....
a zapomniałabym.. moja małą pełza ... tylko do tyłu
możecie sobie wyobrazić jej zdziwione oczka jak chce się dostać do zabawki a tu zamiast po wielkich trudach być bliżej niej to jest dalej czasem patrzy na mnie z wyrzutem że to ja jej odsuwam
a i wczoraj nabiła sobie pierwszego guza... w łóżeczku tak szalała ... nie musiało bardzo boleć bo płakała tylko przez chwilę... za to na początku rozdarła się okrutnie...
anula1, trzymaj sie kochana ... wide ze tez przezywasz to samo co ja... tylko ty do tego jeszcze pracujesz
regina, duuużo siły życzę i oczywiście będziemy trzymać kcikasy za udaną imprezkę
zamiast w nocy spać to tak rozrabiam
dokłądnie to samo robiłą dziś moja mała
motylek82
Czw 31 Lip, 2008 15:28
Własnie wrocilismy z zabawy na świeżym powietrzu a teraz Dawidus zasnął zmęczony pewnie turlaniem i fikołkami :weirdo:
MIKA80
Czw 31 Lip, 2008 15:43
Tuti nie martw się upały miną Cod o kupek to u ans chociaż nic jeszcze nie podaje tez czasem bywały zielone kupy bez bólu brzuszka to zależy od diety na pewno ale moze spróbuj jej coś wyłączyć np ryż i zobaczysz czy pomoże.
Noszę się z zamiarem kupienia krzesełka do karmienia, Tuti Ty ostatnio testowałaś. Jaka jest tapicerka w Twoim, bardzo ceratowa??? Znalazłam takie z bawełnianą, podobno dobrze sie pierze ale cena zawrotna. Masz trzystopniowa regulacje oparcia???
MOtylku nie dziwie się, ze w nocy Dawidek ma siłę na zabawę bo jest chłodniej. Ja wciąż jestem u rodziców i tu w dzień sporo cienia w drzewach więc upały jakoś przetrwamy, tylko ten wiatr pieruński. Dzis już dwa razy byłyśmy na dworze i spała w sumie 3 gdoziny prawie. W nocy sobie za to odbije
Gosieńkadzięki !!!! Nie wiem kiedy do tego etapu dojdę, narazie będę dawać deserki.
Mnie w tym upale siadły zatoki, narazie jeszcze nie smarkam ale to kwestia dnia. Jakby mi ktos kamien na glowę polozyl
Ide piec cisato i sprzatać dom bo jutro moja mama wraca z "urlopu"
gosieńka81
Czw 31 Lip, 2008 23:16
dziewczyny, nie wiem czy kojarzycie agnuszkę?
w końcu ujrzała II kreseczki, ale po USG złe wieści, dzidzia nie urosła
ma robić betę, i w tedy decyzja co dalej
pomódlmy się za nią
niutek
Pią 01 Sie, 2008 08:35
gosieńka81, ja nie kojarzę takiej osoby, pownie nie pamiętam. Życzę jej
elfik
Pią 01 Sie, 2008 09:57
ja na chwilkę
wszystkiego nja.. dla Arturka, Cyprianka i Tomka z okazji skończenia 6 miesięcy!!!! duzo zdrówka i radosci!!! i miłosci!!!
ja nie wyrabiam, prawko, odczulanie Daniela i młoda, wieczorem padam na pysk
czy wasze dzieci jedza cos w ten upał?? bo moja tylko mleko i nic wiecej i pije ogromne ilosci, nie chce zupek ani nic
[ Dodano: Pią 01 Sie, 2008 09:59 ]
motylek82
Pią 01 Sie, 2008 10:23
Witam
dzis dosłownie sie czuję jakby przejechał po mnie walec...Ciekawa jestem jak długo jeszcze tak pociągnę ...Dawiduś w nocy znow zamiast spać to budził sie co 1-1,5...a od 3 nad ranem nie myśłal o snie az do 6 moje wszystkie próby usypiania i bujania poszły na marne
niutek
Pią 01 Sie, 2008 10:33
czy wasze dzieci jedza cos w ten upał?? bo moja tylko mleko i nic wiecej i pije ogromne ilosci, nie chce zupek ani nic
Nam upał tfu tfu nie przeszkadza mała zjada wszystko
elfik
Pią 01 Sie, 2008 11:10
robisz w domu i wynajmujesz catering czy sama gotujesz??
robie w domu ale zapraszam tylko chrzesnych
ja juz w ubiegłym roku miałam Komunię Daniela i poszło fuul kasy bo zaprosilismy cała rodzinkę( a mamy dużą) wiec teraz zapraszam tylko chrzesnych i juz
morelka191
Pią 01 Sie, 2008 11:16
Witam!
I ja przylaczam sie do zyczen dla wszystkich dzieciaczkow obchodzacych dzis urodzinki:)
U nas tez straszne upaly,ale dzisiaj cos slonko zachodzi i lekki wiatr wieje az milo,mojej niuni upaly nie przeszkadzaja,je wszystko moze troche mniej mleka pije,bo wiecej soczkow,a to tez syte.
Motylku a moze Dawidek powinien chodzic troche pozniej spac,to nie bedzie budzil sie tak wczesnie,chociaz dla Samiry to tez prawie bez roznicy o ktorej chodzi spac i tak budzi sie ok 7-8,ale kazde dziecko jest inne.
Dziewczyny wasze dzieci trzymaja juz buteleczke ze soczkiem,bo moja juz chwyta oczywiscie trzeba jeszcze przy niej siedziec,bo nieraz pusci,ale juz coraz lepiej jej to wychodzi:) o tak :


pozdrawiam i milego dzionka zycze!
tuti
Pią 01 Sie, 2008 13:42
Upałów ciąg dalszy...
U mnie w klatce mają remont i wiercenie na całego wiec "sprzedałam" Natalkę teściowej i poszły razem na spacer...
a jak mam chwilę wolną... pranko się robi a ja nadrabiam zaległości na forum 8-)
Młoda dziś znów dwa razy w nocy kręcenie w łóżeczko urządziła ... chyba już jej weszło w nawyk
Ząbków też jeszcze nie widać ...
siedzi za to coraz ładniej i coraz lepiej pupę do góry przy pełzaniu podnosi
co do jedzenia w takie upały to moja na zupki tez noskiem kręci... dziś mi nawet płacz urządziła... deserki owszem zjada bo to słodkie i bardziej soczyste... zawsze owocowe... no i butla cyc soczki na okrągło....
[ Dodano: Pią 01 Sie, 2008 13:44 ]
MIKA80
Pią 01 Sie, 2008 14:47
Wszystkiego najlepszego dla naszych półrocznych dzieciaczków ale ten czas leci
Tuti ponawiam pytanie o krzesełko do karmienia.
Może będę później, narazie znikam bo nie mogę nacieszyć sie moją mamą, której nie widziałam dwa tygodnie
Elfiku albo Hanie meczy upał i czuje się syta albo ząbki się kroją
gosieńka81
Pią 01 Sie, 2008 14:54
MIKA80, ja też mam takie krzesełko
http://www.allegro.pl/ite...pe_krzeslo.htmljestem z niego zadowolona, bo można dokładnie wyczyścić, poprostu wycierasz mokrą szmatką wszelkie zabrudzenia, no i ma kółka, na razie nie używamy tacki, bo jak ją zamontuję to Myszka nie widać
Myszka dalej nieznośna, generalnie tylko marudzenie, przechodzące w płacz, wszystkie zabawki już są nudne, a pożądane tylko wtedy gdy są poza zasięgiem rączek
zupek nie chce, soczków nie chce, tylko cycuś i to nie za wiele
wszystkim póroczniakom
a my jutro jak ten czas zleciał
motylek82
Pią 01 Sie, 2008 15:05
Alez dzisiaj upal...dzis tylko pobawilismy sie na kocyku pod drzewkiem. Kurcze ależ on marudny...i dziś tez rozpłakał sie jak dawałam zupke ...
gosieńka81
Pią 01 Sie, 2008 15:26
dla zainteresowanych - moja łazienka
tuti
Pią 01 Sie, 2008 15:41
Mika już odpowiadam przepraszam gdzieś mi wczesniej umknęło poprawię się
Mamy takie samo jak gosieńka... pepe z baby disagn...
ceratkowe... 3 stopniowa regulacja nachylenia oparcia, 5 stopniowa regulacja wysokośli... kółka z tyłu i podwójna tacka...
u nas tez natalka na tacki za mała bo jej spod nich nie widać ale regulacja oparcia jest super bo mała jeszcze stabilnie nie siedzi a tak wygodnie może sobie zjeść.. wysokośi też super bo i do stołu i do fotela... masz wygode nie trzeba sie do dziecka nachylać...
ceratka super na foteliku łatwe w utrzymaniu czystości...
my jestesmy zadowoleni...
małą właśnie wróciła ze spaceru z babcią... babcia dała jej na raz do wypicia 150 ml herbatki mam nadzieje ze mi melko bez ulewania wypija...
ja moja w nocy poję herbatką... Elu jak ty to zrobiłaś ze dawidek pije wodę
[ Dodano: Pią 01 Sie, 2008 15:45 ]
anula1
Pią 01 Sie, 2008 16:10
witam
podpinam sie pod zyczenia Haneczko, Tomaszku, Cyprianku wszystkiegoo naj naj...
i od razu dla Marysienki bo jutro jedziemy na wesele i nie bedzie mnie cały dzien
do Krzysia przyjedzie moja siostra bo mama musiała jechac do domu, bo brat ma noge w gipsie mam treme, bo mały jeszcze z nia nie zopstawał , najwyzej wrocimy jak bedzie jej płakał
motylku jakbym o moim czytala... budzi sie, przewraca na brzuch i zaczyna marudzic... i zeby zasnał trzeba go wziasc na rece i utulic... nawet bez cyca zasypia ale co to za pociecha dla mnie
w nocy się zbuntowałam i o 4 zbudziłam M - teraz ja też chodze do pracy i nie widze powodu czzemu tylko ja mam chodzić niewyspana...i dziś cały czas marudzi, że się nie wyspał...a ja tak 5 m-cy mam i co...
to przez te durne upały... niech to juz sie skonczy
pozostaje mieć nadzieję, że już prawie połowa za nami... jeszcze tylko 6 m-cy
tuti, gosienko fajne to krzesełko, ciekawa jestem czy stabilne, bo Mały ostatniiu takie mostki strzela, że ja już nie wiem za co go łapać
morelko kKrzysiek też trzyma butelkę, chociaż czasami to się wiecej bawi niż pije, ale np na spacerze to super sposób, jak sie rozedrze, żeby dojechac do domu...
acha moje dziecko zrobiło wczoraj użytek ze swojego jednego zeba i ugryzło mnie w cycka... bo on już nie chciał a ja mu wkładałam na siłę... no i sie doigrałam
elfik dasz radę Kobieto.
buziaczki
udanego weekendu
motylek82
Pią 01 Sie, 2008 16:52
przyszli mi na pomoc moi siostrzeńcy bo juz ledwo sama dawałam sobie z nim rade...ciągle płacze i marudzi mąż juz przyjechał z pracy ale musi jeszcze z drzwem sie uporac...
gosieńka81, piękne płytki macie w lazience
tuti
Pią 01 Sie, 2008 17:40
a w dzien to tylko pare łykow zrobi i tez tylko pił by herbatki lub soczki
no i moja mała właśnie wypiła 25 ml wody
ps. moi rodzice są i zajmują się młodą
Bubuś1984
Pią 01 Sie, 2008 22:40
cześć!
wszystkiego najlepszego z okazji pół roczku wszystkim 1-lutowym dzieciaczkom!!
u nas upałów ciąg dalszy, nocki nadal budzone co 2-3godz, kaszka na dobranoc nic nie pomaga więc dziś nie podałam.
Niuńka pokazuje jaka jest duża i od wczoraj ślicznie przekręca się na brzuszek, i kupki robi śmierdzące jak stary.
ja jestem od dwóch dni zła na Gabi chrzestną, bo pomijając tą grzechotkę za niecałe 6$(sprawdziłam w internecie ) to zachowuje się jak ostania wieśniara bo wplata angielskie słówka w rozmowę , a jak wjechała do ełku to poczuła się jakby do wiochy wjeżdżała
po prostu szok, aż nie chce mi się z nią gadać taką paniusię rżnie!!
Gosińko łazienka super, ja poszukuję właśnie inspiracji, ale twoja łazienka duża, bo moja to tylko2/2m będzie miała.ale zawsze to swoja.
robota u gabi w pokoju wrze więc niedługo pewnie wstawię fotki gotowego pokoiku.
dobranoc
czytałam szybko dzisiejsze posty więc jak coś pominęłam to przepraszam-jutro przeczytam dokładniej.
elfik
Sob 02 Sie, 2008 16:39
Elfiku albo Hanie meczy upał i czuje się syta albo ząbki się kroją
chyba zabki
dzis już nie wyrobiłam i posmarowałam jej zabki zelem i spała w dzień 2,5 godziny
wiec to zabki
i mam problem bo nadal mam plesniawki, nystatyna chyba nie pomaga tyle tylko ze z jezyka na boki przeszły w buzi, jak nie przejda to we wtorek do lekarza
wszystkiego naj.. dla dzisiejszych jubilatów!!!!
Motylku wiem co czujesz!! my dzis wstałysmy o 5
a i ja daje cw nocy d poicie nie cycusia, tylko raz koło 3-4 robie flaszkę
musze ja troche odchudzic
ide zmyc farbe z włosów
daisy1980
Sob 02 Sie, 2008 22:19
A Ja tylko na chwilke, wlasnie sie pakujemy, Mala spi.
Jutro na wtydzien wyjezdzamy
Mam nadzije ze bedfzie pogoda
Trzymajcie sie cieplutko i Malenstwa tez
MIKA80
Nie 03 Sie, 2008 12:13
Hej Kobietki
Ja dziś zaczynam podawać jedzonko. Miałam zacząc od marchewki bo podobno od warzywa lepiej bo mniej słodkie ale zacznę od jabłuszka bo nie dostałam samej marchewki.
Chciałam kupić jakąś kaszkę pszenną, żeby podawać gluten ale wszystkie są mleczno-pszenne NIby w łyżeczce byłaby odrobina mleka modyfikowanego ale nie wiem jak zrobić co radzicie??? Inne kaszki będę rozrabiała na własnym mleku bo mam dużo jak narazie :tongue:
Hania dziś była na zlocie bobasków ale krótko bo się dwa razy wybudzała i był koncert, ze nie mogłam jej uspokoić Chyba nie lubi wizytowych strojów, bo przypomniałam sobie chrzciny. ma to po mamusi
Ostatnio wszystko sciąga łapie - obrusy ze stołów, firanki dziś złapała mój talerz jak wstawałam od stołu z nią
Elfik spróbuj starym sprawdzonym sposobem z tymi pleśniawkami. Na smoczek daj gazik nasączony aphtinem i daj Hani albo jak nie chce smoczka to sama jej posmaruj tym. U nas pomogło a ja to może boleć bo z reguły afty są bolesne. Gdyby była większa doradziłabym Ci co inego bardzo skutecznego ale u takiego maleństwa to aphtin. W jakiej postaci masz nystatynę???
Daisy udanego wyjazdu
Wiecie co chciałam kupic w moim miasteczku wodę Gerbera i nie ma . Kupiłam inną zródlaną dla dzieci ale przypuszczam, ze nasza kranówa jest bardzo dobra bo kiedys miała drugie miejsce w skali kraju :tongue:
Pozdrawiam
elfik
Nie 03 Sie, 2008 13:40
Elfik spróbuj starym sprawdzonym sposobem z tymi pleśniawkami. Na smoczek daj gazik nasączony aphtinem i daj Hani albo jak nie chce smoczka to sama jej posmaruj tym. U nas pomogło a ja to może boleć bo z reguły afty są bolesne. Gdyby była większa doradziłabym Ci co inego bardzo skutecznego ale u takiego maleństwa to aphtin. W jakiej postaci masz nystatynę???
w płynie, i juz dzis lepiej
prosze to na 1 stronke

i ide bo gosci dzis mamy
Bubuś1984
Nie 03 Sie, 2008 22:17
Witam!
u nas wczorajsza nocka była okropna, bo mała budziła się co dwie godziny. zobaczymy jak będzie dziś.
M rozwalił małego palca u prawej ręki i ma 4 szwy, zachowuje się teraz jak malutka dzidzia i muszę nad nim skakać, ale nie daję się wykorzystywać za bardzo
Daisy udanego wyjazdu!!
nasze dzieciaki kończą już pół roczku-ale ten czas szybko leci!!
Mika ja wprowadzam gluten do zupek w postaci łyżeczki kaszki mannej. a inne kaszki kupuję mleczno-ryżowe.daję małej po karmieniu piersią rano na drugie śniadanie no i na noc przed kąpielą troszkę.
dziś mała piła kwaśny sok z naturalnej maliny, krzywiła się, aż ją telepało, ale mimo to otwierała buzię i wypiła kilka łyżeczek.
przedwczoraj podałam jej soczek po 6 miesiącu z jogurtem i jest wszystko ok
dobranoc
gosieńka81
Nie 03 Sie, 2008 23:07
dobry wieczór
a my dzisiaj byliśmy w zoo
Mysia świetnie się bawiła
i super zniosła podróż - 2h jazdy, i spała dzisiaj w dzień ze 4h
i zamiast cycusia na obiadek dostała deserek - zjadła cały słoiczek
któraś pisała coś o łazience - moja wcale nie jest duża chyba 2,5x3m
aha, a zaraz po wejściu użądliła mnie osa w kolano, bolało jak cholera, ale w kasach mieli zestaw ratunkowy - ocet i watę, pomogło
dobranoc mamuśki
regina
Nie 03 Sie, 2008 23:47
Hej, my po chrzcinach chłopcy grzeczni byli, Cypruś tylko na początku trochę płakał. Jedzenia mi na tydzień zostało, no i wszystko ok
Odpowiadam na część postów, reszta jutro, mam spore zaległości Jutro też wkleję foty, chyba że wcześniej chcecie to do wiosennych mam zajrzyjcie
..............................................................................................................
motylek82
Pon 04 Sie, 2008 08:32
Witam
reginko chłopcy wygladali elegancko i ciesze sie ze chrzciny sie udały
elfik
Pon 04 Sie, 2008 08:45
ja na chwilke
Haniu Miki wszystkiego naj.. duzo radosci, miłosci i zdrówka!!!
moja dzis tylko 2 razy sie budziła i wstała o 7
MIKA80
Pon 04 Sie, 2008 09:17
Dziękuję za życzenia, ja na chwilkę bo Mała juz rozgadana i zaraz bedzie dopominała sie mamy i zabawy :tongue:
Czytałam o glutenie i chyba sobie odpuszczę 8-) Jeszcze robię rozeznanie wśród znajomych Zacznę w 10 miesiącu. Narazie muszę popróbować co Niunia może jeść i czy nic jej nie uczula. Mała jadła jakby robiła to od zawsze, nawet wyrwała mi łyzeczkę i do buzi Ile w końcu mozna jesć mleko Uwiecznilismy jej miny i cały "posiłek". Powstał długometrazowy film gdzie dziadzio był reżyserem
Gosieńko spóźnione zyczenia dla Marysieńki
Elfik zdjecie Hania śliczna!
Reginko to odetchniesz Najważniejsze za Tobą. teraz możesz odpoczywać a skoro mas ztakie zapasy to o gotowaniu możesz zapomniec.
Bubuś oby takie noce sie nei powtarzały.
MOja teraz dwa razy sie budzi ale cyc i cześć
Pozdrawiam i do później kobietki
[ Dodano: Pon 04 Sie, 2008 09:22 ]
tuti
Pon 04 Sie, 2008 10:40
u nas noce znów taki sobie... mała kręci się w łóżeczko.... wstaje daje smoczka i najczesciej usnie choć czasem muszę ją wziąć do naszego łóżka... co jej jest bo ta nocka juz taka upalna nie byla a ona i tak ie wierciła...
a w sobote dostała pierwszy raz mięsko... indyka... no i w sobote zjadła ładnie wszystko.... w niedziele rano ładna kupka a jak jej chciałam dać zupkę taką samą co w sobote to jeść nie chciała i się rozwyła... za to mojego mleka ściągniętego wypiła 140 ml i albo dla niej za duszno ja takie jedzonka i woli coś "mokrego" albo kompletnie jej juz palemka odbija
dziewczyny jak podajecie kaszki? pisałyście ze próbowałyście kaszki na dobranoc...
dajecie gęste z talerzyka łyżeczką czy zagęszczacie mleko i z butli?
jesli z butli to ile wsypujecie? no i czy do kaszki jest specjalny smok?
reginko super że chrzciny się udały
aaaa teraz wlasnie jęczy... obudzila się po drzemce 40 minutowe...
a ja dzis wykonczona... upały mnie dobiły dzis nareszcie troche chłodniej ale ja jakas taka wyplutaaaa z energii jestem
gosieńka81
Pon 04 Sie, 2008 11:36
MIKA80, dla Hani
dzień dobry
u nas nocka była straszna - Mysia budziła się co godz, półtorej , tzn popłakiwała, ale oczu nie otwierała - smoczek, pogłaskanie i zasypiała - takiej nocki to ja nigdy nie miałam - motylku musisz być strasznie umęczona, jeżeli masz tak ciągle ...
nie wiem od czego to? może za dużo wrażeń, może dziąsełka a może zbyt dużo snu w dzień
Bubuś1984
Pon 04 Sie, 2008 15:58
witam!
Haniu wszystkiego najlepszego
motylek82
Pon 04 Sie, 2008 17:24
Bylismy dzis 3 godzinki na plazy...super sie baił malutki na kocyku
widze ze wszystkie mamy problemy z nocnym wstawaniem , nawet te mamusie co nigdy nie wstawały...chcialabym znac odpowiedz dlaczego ???
Bubuś1984
Pon 04 Sie, 2008 17:54
a nie boisz sie ze tak mała zrobi i weźmie do buzi i sie nią zakrztusi?
moja chrześniaczka nosi od urodzenia i traktuje tą bransoletkę jako część siebie, a gabi nawet jej nie zauważyła na rączce jeszcze.
na razie chyba jednak jej zdejmę, bo deczko za duża, nie spada, ale opada jej na dłoń.
a co do kolczyków...hmm...zawsze mi się podobały niemowlaki w kolczykach, ale nie będę przesadzać.
MIKA80
Pon 04 Sie, 2008 21:28
JAki dziś spokój na forum, wszystkim upał daje się we znaki
MOtylku moja teraz spi tak od 20-21 do 2, potem budzi sie koło 5. To krótkie pobudki, cyc i idziemy spac razem i to jest chyba błąd bo jak odkładam do łóżeczka to niespokojna się robi a jak do swojego łóżka to spi jak aniołek i perfidnie spycha mnie z łózka bo sie w nocy przytula i szuka mnie
MOze zabki, ale wydaje mi sie, ze po prostu upały no i dzieciaczki rosną i potrzebują sporo budulca :tongue:
Co do glutenu to powiem Ci szczerze, ze dla mnie to troche bajka a nowe normy sa od maja 2007 8-) i ciągle coś nowego wchodzi ale spróbujemy.
Bubuś nie spotkałam sie nigdy z zakładaniem biżuterii tak małym dzieciom ale to rodzice decydują. Dla mnie to przesada. Ja dostałam pierwszy srebny pierscionek od rodziców gdy byłam na tyle duża, ze nie chciałam go zjeść i wiedziałam co to jest :tongue: NIe liczę korali z jarzebiny itp ale to inny rodzaj biżuterii :tongue: Co do uszek to Hania dostała kolczyki od jednych dziadków na chrzciny ale długo poleżą . POzwolę jej przekłuc jak bedzie sama tego chciała albo jej odradzę ( chyba, ze wda się we mnie i postawi na swoim). Ja rzadko korzystam z tego, ze mam przekłute uszy.
MAm też cos takiego, ze jak Hania dostaje zastrzyk albo sie uderzy to az mnie boli. Na myśl o przekłuwaniu uszek
Ja dziś chodzę jak snięta mucha!!! Jestem ledwo ciepła i właśnie idę już spać.
PS. Oglądam dziś namiętnie chusty do noszenia dzieci bo zamierzam sobie i Hani kupić taki kawałek szmatki
regina
Pon 04 Sie, 2008 21:52
chłopcy wygladali elegancko i ciesze sie ze chrzciny sie udały
anula1
Pon 04 Sie, 2008 21:58
witam
ja tylko migiem, jeszcze nie nadrobiłam zaległości
wesele udane, byliśmy na obiedzie potem przerwa na kąpiel i usypianie a potem znów zabawa do 2giej
ale do tej pory jeszcze tego nie odespałam
małemu rośnie 2 gi ząbek, juz pekło mu dziąsło...wczoraj pobudki były co 2 godziny, za każdym razem budził sie na brzuchu jeczał
idę spać, bo zaraz padnę
przepraszam, że tylko o sobie...
mam nadzieje że u was wszystko ok buziaczki
Haneczko wszystkiego naj naj z okazji 6 m-cy
regina
Pon 04 Sie, 2008 22:19
anula1,
gosieńka81
Pon 04 Sie, 2008 22:27
Bubuś1984
Pon 04 Sie, 2008 22:54
bransoletka schowana na razie, bo spada jednak, ale niedługo pewnie założę, ale jak zobaczę, że za bardzo się nią interesuje tzn.próbuje brać do buźki, szarpać itd. to na pewno zdejmę.
ja znam kilkoro dzieci z bransoletkami od maluszka i nigdy nie było wspomnianych wyżej akcji, ale zobaczymy jak to będzie u niuni.
Pospałyśmy z Gabi pod wieczór troszkę, ja spałam dłużej, bo M sie małą zajmował i mi ją potem doniósł śpiącą.
teraz śpi, ale zobaczymy jak będzie wyglądała nocka-chyba rano nie będę jej brała do siebie, w zamian położyłam jej moją koszulkę-zobaczymy czy poskutkuje coś.
U nas dziś było urwanie chmury. Gabi z otwartą buzią przyglądała się temu co dzieje się za oknem.
dobranoc
[ Dodano: Pon 04 Sie, 2008 22:58 ]
tuti
Wto 05 Sie, 2008 10:20
Hej Dziewczyny
Co do przebijania uszek... to ja też to zrobię ale w momencie gdy małą będzie świadoma ze ma te kolczyki... wiec myślę ze poczekamy dłużej niż do roczku...
eliza79
Wto 05 Sie, 2008 12:15
Witajcie dziewczyny!
Wpadam do Was bo mam problem i pytanie
Mamy duży problem z piciem Mały oprócz mleka nic nie chce pić
Ile piją wasze dzieciaczki??
Napiszę Wam co je i pije Adrian po kolei, żeby było jasne i proszę porównajcie z Waszymi dzieciaczkami i jak możecie to dajcie znać jak to jest u was bo martwię się.
7:00 - mleko Bebilon 170 ml
10:00 - owoce - słoiczek 120 g
13:30 - obiad - słoiczek 120 g (czasem więcej)
17:00 - mleko Bebilon 120-150ml
20:00 - kaszka 200 ml (płynna do wypicia z butelki)
Oprócz tego wypija 400 ml płynów (soczek, herbatka, woda) ale to już muszę mu wciskać prawie na siłę z jedzeniem nie ma problemów, tylko z piciem.
Czytałam, że podawałyście kiedyś, że dziecko powinno wypić 100 ml na 1 kg masy ciała ale czy to jest razem z mlekiem czy oprócz mleka??
Mały waży 8500 g.
Będę bardzo wdzięczna za info.
PS. Ale rosną te Wasze skarby
motylek82
Wto 05 Sie, 2008 12:43
Witam, niedawno wrocilam z miasta , musialam sprawy zalatwic...
tuti
Wto 05 Sie, 2008 12:47
Udało mi się ululać Małą u nas dzis chłodniej a ona nadal marudzi...
Kurcze ona teraz zakochana jest w tych wodnych gryzakach co się w lodówce trzyma... wszystko przez te dziąsełka w sumie u nas są w ruchu czały czas... jeden wyjmuje z lodówki i daje małej a drugi wkładm do lodówki i tak na okrągło ...
eliza79, pewna nie jestem ale... moja pije jeszcze mniej...
u nas jest aktulanie mniej wiecej tak:
5:30 cyc (ok 120ml)
8:30 cyc (ok 100ml)
11:30 obiadek (ok 120ml) plus 70 ml mojego mleczka
14:30 cyc (ok 100ml)
18:00 decerek (ok 100ml) plus 70 ml mojego mleczka
21:00 bebilon 200 ml
a herbatki i soczków czy wody jak wypije 150 ml dziennie to max ale moja ostatnio wszystko mlekiem zapija... i deserki i obiadki jak nie to w ryk
wydaje mi się ze mleczko liczy się jako płyn w koncu mowia ze jak sie karmi cycem to zeby nie dopajac
wiec będzie to jakies 800ml... a waży ok 7 kg
ps. prosze się nie śmiać ze wiem ile mniej wiecej zjada z cyca często odsysam laktatorem wiec mniej więcej mam już rozeznano...
motylek82
Wto 05 Sie, 2008 12:49
wydaje mi się ze mleczko liczy się jako płyn
z cyca tak...ale jak sztuczne to tylko jako jedzonko
tuti kwiaty przepiękne...alez masz romantycznego męża...chyba swego wyśle na kurs do twego...bo moj raczej nie jest domyslny
eliza79
Wto 05 Sie, 2008 12:53
Dziekuję Wam z odp
motylek82, no właśnie nie budzi się.
tuti, z cycem to właśnie jest inaczej bo to mozesz liczyć też jako płyn a sztuczne mlako to nie wiem ale chyba tak jak mówi Motylek jako jedzenie trzeba liczyć
W sumie odwodniony nie jest, w przyszłym tygodniu mamy szczepienie więc zapytam pediatrę ale jak na razie próbuję szukać jakichś informacji na własną rękę.
Njabardziej martwi mnie to że on pije bardzo niechetnie, czasem nawet poję go łyżeczką
tuti
Wto 05 Sie, 2008 12:57
ale chyba tak jak mówi Motylek jako jedzenie trzeba liczyć
no może i racja... wiec jak odejmę bebilon to jeszcze mniej pije...
a wogóle to mam pytanko...
jak u was jest z czkawkami?
moja mała na początku miała je bardzo często... teraz potrafi tydzień nie mieć... a np. wczoraj w sumie co trochę... dziś od rana znów ... teraz się obudziła i też ma czkawkę ...
i pojecia nie mam od czego... zimno nie jest...
eliza79
Wto 05 Sie, 2008 13:02
ak u was jest z czkawkami?
Adrianowi tez czsem jeszcze się czkawka zdaża i tak jak piszesz właśnie nie ma przez długi okres a czsem ma 3-4 razy na dzień. Chyba nie ma się czym przejmować.
tuti
Wto 05 Sie, 2008 13:06
Chyba nie ma się czym przejmować.
generalnie to nie ale... moja mała strasznie się wścieka jak ma czkawkę...chyba jej to przeszkadza
i usnęła jeszcze raz dwa razy ją bujałam na leżaczku zamknęła oczka ... czknęła jeszcze ze 4 razy i śpi... dziwne do moje dziecko
Bubuś1984
Wto 05 Sie, 2008 14:30
Witam! elizko ja Ci nie pomogę bo moja tylko na cycku, czasami dam jej troszkę czegoś innego, ale mało wypije.
muszę jej chyba jednak wprowadzić jakieś soczki i herbatki, bo mówią, że takie rzeczy to nie później niż w 7 miesiącu.
Tuti mała pięknie siedzi-ach te nasze kruszynki
Gabi właśnie huśta się w huśtawce, prowadzi ze mną walkę kto dłużej wytrzyma ja ją usypiając czy ona nie śpiąc. na razie ja skapitulowałam
motylek82
Wto 05 Sie, 2008 15:06
Dzwonił męzuś...dziś musi dłużej zostac w pracy do 17 czyli bedzie w domu o 18
Wyszłam z małym na spacer, ale akurat rozpadał sie deszcz a on jest taki dzisiaj marudny
MIKA80
Wto 05 Sie, 2008 16:58
Motylku Mój codziennie pracuje do 18 - t e o r e t y c z n i e 8-) a czasemz ajęty jest do 22 więc wiem co to znaczy. MOja tez czasem marudzi ale ponieważ jestem u rodziców jak pada idę na taras i najczesciej pomaga.
Tuti no ślicznie Natalcia sobie radzi, moja tez próbuje siadać ale jeszcze się gibie no chyba, ze łapie krawędzie gondoli albo wanienki
Kwiaty cudne i pochwała dla męża Mój niestety nie z tych :tongue: chociaż czasem...
Anulka super, ze ząbki idą szybciej będziesz miała spokój teraz tylko szczoteczka będzie w ruchu
Eliza79 ja pisałam o tych płynach. Dopiero od dwóch dni przepajam Mala ( to zbyt wielkie słowo przepajam ) i nie wyobrazam sobie, ze dojdę to 1 l dziennie - łącznie z moim mlekiem, którego nie potrafię wyliczyć.
Ja wreszcie zamówiłam chustę, zdecydowałam sie i mam nadzieje, ze odetchnę troszkę i moje ręce. Teraz czas na krzesełko do karmienia, grunt to być zdecydowanym
Bubuś1984
Wto 05 Sie, 2008 17:52
wróciłam z wizyty u lekarza w poradni rehabilitacyjnej i wkurw nie z tej ziemi. nie zdążyłam nawet małej na macie położyć, a ona do mnie, że dziecko za mało umie-a co mała miała od razu po położeniu zacząć fikać koziołki ku uciesze pani doktor??
wg niej mała powinna miec odruch podpierania się otwartą dłonią jak jest popychana na boki, bo bez tego nie będzie siedzieć, no więc mówię jej, że mała już siedzi i często podpiera się dłonią z boku jak sie bawi lub sięga po zabawkę dalej leżącą. posadziła ją byle jak i mała podparła się tak jak Natalka na zdjęciu czyli do przodu. powiedziała, że tego nie można nazwać siedzeniem,i to złośliwie-małpa jedna.
jak można oceniać dziecko i cokolwiek mówić widząc je 5 minut!?!
na następną kontrolę mam za miesiąc.poza tym mam ćwiczyć z małą otwieranie dłoni bo za mało otwiera i leżąc na plecach ma ręce na boki i za mało przywodzi do środka-a wszystko to stwierdziła po 5 minutowej obserwacji i w ogóle nie słuchała co do niej mówię.
z chęcią przestałabym chodzić, ale boję się, że jeśli po jakimś czasie okaże się, że jednak coś jest nie tak to będę sobie wyrzucać, że nie chodziłam.
a może zmienię poradnię ??
MIKA80
Wto 05 Sie, 2008 18:11
Bubuś Moja koleżanka też męczyła dziecko i ćwiczyła bo jedna rehabilitantka stwierdziła, że jest taka potrzeba. W końcu się wkurzyła i poszła do drugiej - ta zbadała i uznała, ze dziecko jest zdrowe. Suma sumarum - koleżanka dała sobie spokój a jej Mała rozwija się tak jak inne dzieci.
Niech lekarz oceni czy trzeba chodzić czy nie!!! Nie krytykuje umiejętności tej rehabilitantki ale mam uczulenie na takie mądrzące się panie z wiedzą niekoniecznie odpowiednią.
Sa zakresy kiedy dziekco powinno opanować konkretna umiejętność ale sa odchylenia od normy i wcale nie jest to juz wada. Co do siedzenia to teraz mała powinna siedzieć trzymana pod paszkami a samodzielnie do 8 mesiąca i to tez niekoniecznie.
Wyluzuj!!! i nie przejmuj sie az tak!
eliza79
Wto 05 Sie, 2008 19:00
Bubuś1984, MIKA80, Wam również dziekuję za odp w sprawie picia
Bubuś1984, ja też rehabilituję Adriana. Ma stwierdzona przez neurologa asymetrię ułożeniową ale neurologicznie niby wszystko jest ok i kontroli neurologicznych nie mamy.
Chodzę z nim na te cwiczenia 2-3 razy w tygodniu ale u nas jest tak że niby robi postepy ale za chwile znow wychodzi jakas nowa nieprawidłowośc. Nie wiem jak długo to jeszcze potrwa - chodzimy tam od kwietnia.
Najpierw mały trzymał głowkę tylko w prawą stronę i skręcał całe ciałko w literę C. To już dawno przeszło ale potem wyszło że słabo używa lewą rękę, żadziej ją otwiera itp., jak robił obroty z plecy na brzuch i odwrotnie to tylko na lewą stronę. Teraz juz jest lepiej choć lewa strona została jego ulubioną i bez odpowiedniej stymulacji nadal nie lubi przekręcać się na stronę prawa. Teraz podnosi się do siadania z leżenia ale też tylko przez lewą stronę. Co jeszcze aha jak sie go posadzi to tez siedzi i podpiera sie z przodu ale jak mu sie rekę przełoży to umie podpierać się z boku. I co najważniejsze zaczął pełzać i nie używa lewej nogi prawą się odpycha a lewą ciągnie. Martwi mnie to bardzo i chcę w najbliższym czasie jeszcze raz skonsultować go neurologicznie.
U nas w tym ośrodku jest lepsza atmosfera nikt nie mówi ze mały powinien robić to czy tamto, po prostu uczą go odpowiednich zachowań motorycznych i korygują błedy.
Też czasem mam tego dość ale chodzę na te ćwiczenia żeby potem nie pluć sobie w brodę że coś zaniedbałam.
Przepraszam że ten post taki chaotyczny ale mały się niecierpliwi.
Bubuś1984
Wto 05 Sie, 2008 19:25
eliza79, moja Gabi nie miała jeszcze żadnej kontroli neurologicznej bo nie ma potrzeby, ja na tej rehabilitacji wylądowałam w 2miesiącu jej życia, po tym jak przez przypadek dowiedziałam sie o małym ognisku w mózgu po niedotlenieniu. dowiedziałam się o tym na USG przezciemiączkowym jak chodziłam sprawdzić ciemiączko.
moja Niunia była pierwszym tak małym dzieckiem na rehabilitacji, ale ja jako pedagog specjalny wiem jak ważna jest wczesna interwencja.
powiem Ci, że jak ją tak obserwuję to nie widzę żadnych nieprawidłowości, może rozwija sie minimalnie wolniej od innych dzieciaków, ale każde idzie swoim tempem.teraz siedzi i według mnie robi to dobrze, na siedząco bawi się i sięga nawet po zabawki leżące daleko z przodu czy po bokach i się nie przewraca.
ja po prostu mam wrażenie, że one chcą wyćwiczyć moje dziecko według schematów książkowych.
Mika chyba tak zrobię, że poproszę o skierowanie do innej poradni rehabilitacyjnej.
[ Dodano: Wto 05 Sie, 2008 19:29 ]
anula1
Wto 05 Sie, 2008 20:02
witam dziewczyny
ja tak migiem- w sprawie karmienia i picia - na pediatrii w zapotrzebowanie dobowe na płyny ( te 100 ml/kg masy ciała) wlicza sie wszystko to co dziecko zjadło i wypiło- czyli mleko matki, mleko sztuczne i nawet obiadki czy deserki - więc zgodnie z tym dzieciaczki piją dobrze i nie ma się czym przejmować.
motylku dzięki- już dziś w nocy było lepiej, bo budził się tylko 4 razy :tongue: , ząbek nr 2 sie przebija, jak już całkiem wyjdzie to myśle, że będzie spokój
tuti na 99% Natalci ida zeby, smaruj zelem i uzbrój sie w cierpliwosc - u nas jeden zebol wychodził prawie tydzien...
mikus kupilismy takie szczoteczki z nuka. małemu strasznie odpowiadaja
bubus ja bym zmieniła poradnie
przepraszam, ze tak jednym zdaniem ale znow jestem sama z małym a on wieczorem jest meeeega marudny
ide
dobranoc kobietki
[ Dodano: Wto 05 Sie, 2008 20:04 ]
eliza79
Wto 05 Sie, 2008 20:39
Bubuś1984, a Adrian z nów USG żadnego nie miał, może powinien mieć bo był okręcony pępowiną ale dostał 10 pkt i niby nie miał niedotlenienia za to u neurologa byliśmy, niby to nic groźnego ta asymetria ale cały czas jeszcze są jej objawy
Może faktycznie skonsultuj Gabi gdzieś indziej bo skoro nie widzisz u niej żadnych odchyleń to po co małą męczyć
anula1
Wto 05 Sie, 2008 20:53
bardzo, bardzo Ci dziekuję za odp bardzo mnie pocieszyłaś
nie ma sprawy